Informacja na temat uderzenia oddziałów AK i BCh na Sahryń
dodano: 30.08.2018
1. 10 marca 1944 r. oddziały AK i BCh w ramach zaplanowanej akcji odwetowej dokonały na Lubelszczyźnie skoncentrowanego ataku na kilkanaście wsi, w których zamieszkiwali Ukraińcy. Jedną z nich był Sahryń.
2. Zarówno detale wydarzeń w Sahryniu, jak też ich kontekst zostały w historiografii polskiej bez niedomówień opisane – przy wykorzystaniu materiałów źródłowych polskich i ukraińskich. Opublikowane zostały m.in. w książkach Grzegorza Motyki (G. Motyka, Od rzezi wołyńskiej do „Akcji Wisła”, Wydawnictwo Literackie, Kraków 2011), w wydanej przez Instytut Pamięci Narodowej szczegółowej monografii Mariusza Zajączkowskiego, (M. Zajączkowski, Ukraińskie podziemie na Lubelszczyźnie 1939-1944, IPN, ISP PAN, Warszawa-Lublin 2015) oraz w artykule Igora Hałagidy (I. Hałagida, Ukraińskie straty osobowe w dystrykcie lubelskim (październik 1939−lipiec 1944) – wstępna analiza materiału statystycznego, „Pamięć i Sprawiedliwość” nr 1(29)/2017).
3. Polski atak na Sahryń (oraz na inne wsie w tym rejonie) był wpisany w chronologię wydarzeń, zapoczątkowanych przez realizowane przez UPA masowe zbrodnie na Polakach na Wołyniu i w Galicji Wschodniej.
4. Zachodziło poważne niebezpieczeństwo, że na Lubelszczyźnie, w rejonach zamieszkanych przez społeczności polskie i ukraińskie (w tym na ziemi hrubieszowskiej, którą ukraińscy nacjonaliści także uznawali za „własną”) nastąpi próba przeniesienia scenariusza wyniszczania polskiej ludności – zgodnie z praktykami UPA z Wołynia i Galicji Wschodniej. Już we wrześniu 1943 roku na Lubelszczyźnie pojawiły się ulotki wzywające Polaków do opuszczenia tych ziem (G. Motyka, Od rzezi…, op. cit., s. 293). W tym samym czasie na te tereny napłynęło kilkadziesiąt tysięcy uchodźców z Wołynia, którzy dodatkowo opisywali zbrodnie tam dokonywanych przez UPA.
5. Według ustaleń M. Zajączkowskiego w wydanym przez banderowską frakcję Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów na początku roku 1944 rozkazie nr 6/44 planowano rozszerzenie antypolskiej akcji na tych terenach. Według dostępnych źródeł przejęte dokumenty z archiwum chełmskiej OUN-B „potwierdzały planowane przez ukraińską partyzantkę (chełmską i galicyjską UNS wsparte najpewniej przez wydzielone oddziały UPA z Wołynia) jednoczesne uderzenie od strony Wołynia i Galicji na polskie ośrodki oraz oddziały AK i BCh w Hrubieszowskiem (na Chełmszczyźnie)” (M. Zajączkowski, Ukraińskie podziemie…, op. cit., s. 316). Polskie działania odwetowe w Sahryniu i innych miejscowościach siłą rzeczy przyczyniły się do pokrzyżowania tego rodzaju planów, choć i tak nie zapobiegły atakom na polskie wsie i osady, dokonywanym przez miejscowe i przybyłe zza Bugu oddziały UPA. Jednocześnie siłą rzeczy przyczyniły się do wzrostu poparcia UPA wśród Ukraińców.
6. Według ustaleń M. Zajączkowskiego w Sahryniu w dniu 10 marca 1944 r. znajdowało się po stronie ukraińskiej 60 do 80 osób uzbrojonych: członkowie ukraińskiej samoobrony (UNS), załoga posterunku niemieckiej Ukraińskiej Policji Pomocniczej, pododdział ukraińskiego Selbschutzu (ChLS), ukraińscy żołnierze SS (możliwe, że po uprzednim podjęciu decyzji o dezercji).
7. 10 marca 1944 r. o świcie Sahryń został okrążony. Został wykorzystany efekt zaskoczenia. Żołnierze AK wdarli się do wsi po zaledwie krótkiej wymianie strzałów. Dłuższą obronę uzbrojona część Ukraińców prowadziła na cmentarzu i w cerkwi.
8. Uzbrojonych Ukraińców zabijano w walce bądź rozstrzeliwano. W czasie kontroli zabudowań zabijano także innych Ukraińców – cywilów, niezależnie od płci i wieku. Ukraińskie domy, stajnie i inne zabudowania gospodarcze kolejno podpalano. Część ludności cywilnej, ukryta w specjalnych „bunkrach”, zginęła w czasie w ten sposób wznieconych pożarów bądź od wrzucanych granatów. W takich okolicznościach obok uzbrojonych członków ukraińskich formacji – większość ofiar w Sahryniu stanowiły osoby cywilne.
9. Przebieg wydarzeń pokazuje, że polskie działania były formą zastosowania zasady zbiorowej odpowiedzialności wobec ludności ukraińskiej. Z obrazu wydarzeń wynika, że przyjęcie niektórych metod stosowanych wcześniej przez przeciwnika było uznane za wymuszoną drogę do powstrzymania groźby przeniesienia na Lubelszczyznę scenariusza antypolskiej akcji UPA realizowanego zza Bugu.
10. Polskie Państwo Podziemne nigdy w swoich działaniach nie podjęło decyzji o rozwiązaniu sporów narodowościowych poprzez działania ludobójcze, ukierunkowane na likwidację jakiejkolwiek społeczności narodowej w jakimkolwiek regionie. Natomiast zbrodnicze działania UPA postawiły Polaków przed koniecznością znalezienia sposobów zahamowania mordów polskiej ludności.
11. Rozpoczęta w 1943 roku na Wołyniu antypolska akcja UPA postawiła Polaków przed zupełnie nowymi okolicznościami – bez precedensu we wzajemnych relacjach polsko-ukraińskich i ukraińsko-polskich w XX wieku. Stąd już w 1943 roku działania UPA spowodowały konieczność podjęcia aktywnej obrony pozostałej ludności– tak jak to miało miejsce na Zamojszczyźnie w odpowiedzi na próbę niemieckiej kolonizacji.
Dawid Florczak
asystent prasowy
Instytutu Pamięci Narodowej Oddział w Lublinie
Aktualności
więcej-
Będzie w kim wybierać. Duże zainteresowanie przetargiem na remont ulicy Peowiaków
- Bezpłatna aplikacja pomoże pasażerom MZK Zamość zaplanować podróż
- „Badamy nie tylko Mamy”- zaproszenie na akcję edukacyjną
- Tylko nie mów nikomu – kiedy znajomość z internetu przestaje być bezpieczna
- Spotkanie z Ministrem Sprawiedliwości W. Żurkiem
- Szkolenie konne w 2 LBOT - doświadczenia lubelskich Terytorialsów inspirują sojuszników
- Jest plan na istotne zmiany w centrum Zamościa. Miasto zaprasza mieszkańców do udziału w konsultacjach
- Kapele serc! W tym roku zagramy dla Gabrysia
Komentowane Aktualności
- Spotkanie z Ministrem Sprawiedliwości W. Żurkiem (2)
- Zbiórka elektroodpadów w Zamościu (1)
- Nowe elektryczne autobusy MAN oficjalnie przekazane w Zamościu (1)
- Pijany motorowerzysta wyjechał spod sklepu wprost pod nadjeżdżający radiowóz (1)
- Zamość inwestuje unijne miliony dla pieszych i rowerzystów (1)
- Zielone płuca dla Zamościa. W ciągu czterech lat przybyło już 700 drzew (1)
- Wypadek z udziałem Mercedesa i Mana na DK 74 (1)
- Media bez wyboru (72)
- Stanowisko KMP Zamość dotyczące ,,pewnego artykułu" (36)
- Stanowczy sprzeciw (34)
- Nowe zasady bezpieczeństwa (32)
- Po 27 latach pracy ze stanowiskiem rozstał się dr hab. n. med. Andrzej Kleinrok (28)
- Licznik długu miasta Zamościa na schodach ratusza (27)
- 1163 nowe przypadki zakażenia koronawirusem na terenie województwa lubelskiego (23)
Komentowane TV
- Nie dla masztu 5G (4)
- XXVII sesja Rady Miasta Zamość (367)
- 41-letni motocyklista stracił panowanie i wjechał do rowu (1)
- 1500 zł mandatu i 12 punktów karnych za nieprawidłowy manewr (2)
- Miejskie obchody Dnia Strażaka w Zamościu (1)
- Pożar domu w Tomaszówce (1)
- X Sesja Rada Miasta Zamość (883)
- Dziękuję i życzę (1683)
- LXX Sesja Rada Miasta Zamość (1013)
- VI Sesja Rady Miasta Zamość (1007)
- IV Sesja Rady Miasta Zamość (990)
- XII Sesja Rada Miasta Zamość (884)
- X Sesja Rada Miasta Zamość (883)
- Michał Zawiślak kandydatem na wójta (802)
Inne informacje
Apelujemy o rozwagę i rozsądek na drodze
dodano: 23.04.2026Od wczoraj na drogach Lubelszczyzny doszło do 3 śmiertelnych wypadków drogowych, w których zginęły 3 osoby. Do tragicznych w skutkach wypadków drogowych doszło w powiecie lubartowskim i kraśnickim. Apelujemy do wszystkich uczestników ruchu drogowego o zachowanie rozsądku na drodze oraz jazdę zgodną z przepisami.
Zobacz materiałPijany motorowerzysta wyjechał spod sklepu wprost pod nadjeżdżający radiowóz
dodano: 07.05.2026Policjant hrubieszowskiej drogówki pełniący służbę z pogranicznikiem zatrzymali 39-letniego kierowcę motoroweru. Mężczyzna wyjechał spod sklepu bezpośrednio przed nadjeżdżający radiowóz. Jak się okazało był nietrzeźwy i miał ponad 2,5 promila alkoholu w organizmie. Trafił do policyjnego aresztu. Teraz odpowie przed sądem.
Zobacz materiałKapele serc! W tym roku zagramy dla Gabrysia
dodano: 19.05.2026Zamojski Dom Kultury i Zespół Pieśni i Tańca „Zamojszczyzna” serdecznie zapraszają na koncert charytatywny KAPELE SERC 30.05.2026 r., godz.17.00, Zamojski Dom Kultury
Zobacz materiał„Wojsko pokazało mi drogę” – od ratownika 2 LBOT do pielęgniarstwa
dodano: 12.05.2026Są ludzie, którzy długo szukają swojej życiowej drogi. Są też tacy, którzy odnajdują ją tam, gdzie początkowo chcieli jedynie spróbować czegoś nowego. Tak było w przypadku st. szer. spec. Wiktorii - żołnierza 2 Lubelskiej Brygady Obrony Terytorialnej, która dzięki służbie na etacie ratownika odkryła swoje powołanie do pielęgniarstwa.
Zobacz materiał
Wasze komentarze (2)