Łuny na Wschodzie -premiera
dodano: 13.11.2019
Łuny na Wschodzie
Pamięci Stanisława Basaja „Rysia”, dowódcy I Batalionu Oddziałów Hrubieszowskich BCh, który pierwszy stanął do obrony mieszkańców polskich wsi, mordowanych przez nacjonalistów ukraińskich.
Ta książka to pozycja wyjątkowa. Ukazuje skomplikowaną historię Lubelszczyzny w kontekście różnic religijnych, etnicznych i społecznych, przenikając do ich korzeni.
Wkroczenie Sowietów po II wojnie światowej nie zakończyło trwającej tam cały czas wojny z OUN-UPA. Organizacje te ostro sprzeciwiły się przesiedleniu Ukraińców na Ukrainę, natomiast przesiedlanie Polaków do Polski traktowały jako przejaw sprawiedliwości dziejowej. Także Chruszczow chciał przyłączenia Chełmszczyzny do sowieckiej Ukrainy.
OUN-UPA prowadząc na Lubelszczyźnie bezwzględną walkę z państwem polskim, usiłowało nawiązać współpracę z polskim podziemiem niepodległościowym. Z jego pomocą chciało zalegalizować swoje istnienie i uzyskać akceptację rządu londyńskiego. Miał się on stać ich adwokatem na arenie międzynarodowej, który zdjąłby z niej odium ludobójczej formacji, która dopuściła się zbrodni wołyńskiej i współpracowała z Niemcami.
Działalność UPA doprowadziła do tego, że na wschodniej Lubelszczyźnie udało się pozostać sporej ilości ukraińskiej ludności, stanowiącej wciąż zaplecze dla jej funkcjonowania. Oficjalnie przesiedlenie ludności ukraińskiej na Ukrainę już się zakończyło i Chruszczow nie był skory do przyjmowania kolejnego kontyngentu. Najprawdopodobniej, co potwierdzają jego dalsze kroki, myślał o innym wariancie przyłączenia Chełmszczyzny, opartej na tzw. wymianie terytoriów.
W takiej sytuacji, by zakończyć krwawe zmagania z OUN-UPA, władze polskie podjęły decyzję o przesiedleniu ludności ukraińskiej na Ziemie Odzyskane. Pozbawiły podziemie ukraińskie zaplecza i bardzo szybko jego resztki zostały wytropione i rozbite. Do historii działania te weszły pod nazwą Operacji „Wisła”. Autor opisuje szczegółowo jej przebieg na Lubelszczyźnie. OUN-UPA w czasie jej trwania stawiała tutaj szczególnie zażarty opór w walkach, w których zginęło wielu żołnierzy. Jej ostateczne rozgromienie nastąpiło już po formalnym zakończeniu Operacji „Wisła”, jesienią 1947 r.
Książka, jak większość prac autora, jest oparta na obficie cytowanych dokumentach, relacjach i wspomnieniach. Nie tylko polskich, ale również ukraińskich, niemieckich, a także na całej dostępnej literaturze.
Fragment
(…)
Część ukraińskich historyków wciąż idzie w zaparte i twierdzi, że masowe mordy rozpoczęły się nie na Wołyniu, a na Lubelszczyźnie i rzeź wołyńska była tylko odwetem za mordy na ludności ukraińskiej, popełnione przez Polaków m.in. na Chełmszczyźnie. Jeden z nich – Orest Subtelny – w 1994 r. zasugerował, że już w 1942 r. Polacy zabili tysiące ukraińskich chłopów, głównie na obszarze Chełmszczyzny. Owe tysiące ukraińskich ofiar nie znajduje jednak potwierdzenia w źródłach. Dane na ten temat są różne, ale żadne nie potwierdzają owych tysięcy ofiar! W latach 1941-1942 zginęło 4 Ukraińców, w 1942 – 1943 – 34. Według innych danych na Zamojszczyźnie w 1942 r. zginęło 123 Ukraińców. Były to ofiary niemieckich akcji pacyfikacyjnych, mających być inspirowanymi przez polską policję granatową. Miała ona brać w nich aktywny udział. Była to jednak zemsta czy raczej odwet za udział ukraińskich policyjno-wojskowych formacji w służbie niemieckiej w pacyfikacji polskich wsi. Miało w nich zginąć w 1942 r. 119 Polaków, a w 1943 r. 325 osób. Kto więc jest tu pokrzywdzony i gdzie są te tysiące zamordowanych Ukraińców? Krwawa wojna na Lubelszczyźnie zaczęła się w 1944 r. już po wyrżnięciu przez Ukraińców Wołynia i przeniesieniu rzezi na obszar Małopolski Wschodniej, a raczej całego obszaru UPA-Zachód, w skład którego wchodził m.in. Wojskowy Okręg „Bug”, obejmujący Lubelszczyznę. Wtedy to oddziały ukraińskie nasiliły na tym terenie działalność terrorystyczną przeciwko ludności polskiej. W kwietniu 1944 r. Sztab Główny UPA skierował na Chełmszczyznę dwa kurenie z zagonu im. „Bohuna”, dowodzonego przez pułkownika Ostrożśkoho, który wchodził w skład OW „Turiw”. Jak wynika z zeznań Aleksandra Andrejewicza Łuckiego, członka Głównego Wojskowego Sztabu UPA Krajowego Prowodu OUN „Galiczyna”, a wcześniej komendanta „UPA-Zachód”, ówczesny główny komendant UPA Roman Szuchewycz przywiązywał do panowania przez OUN-UPA na tym terenie ogromną wagę. Na jego polecenie miał zostawić niedokończone prace i udać się na Chełmszczyznę. (...)
Marek A. Koprowski
Pisarz, dziennikarz, historyk zajmujący się losami Polaków. Plonem jego wypraw i poszukiwań jest wiele książek, z czego kilkanaście ukazało się nakładem Wydawnictwa Replika. Za serię książek pod wspólnym tytułem Wołyń otrzymał Nagrodę im. Oskara Haleckiego w kategorii „Najlepsza książka popularnonaukowa poświęcona historii Polski w XX wieku”. Jest też laureatem nagrody „Polcul – Jerzy Boniecki Foundation” za działalność na rzecz utrzymania kultury polskiej na Wschodzie.
Tomasz Specyał
Replika
Aktualności
więcej-
XXVII Zamojskie Dni Folkloru
- XVI Międzynarodowy Festiwal "Śladami Singera" w Zamościu
- Kurs JATA - przepustka "z cywila" do Wojsk Specjalnych
- Policjantki chciały pomóc kierującemu osobówką. Za kierownicą siedział 15-latek
- Wypadek na hulajnodze elektrycznej w Krasnymstawie
- Mimo że są zagrożone, przemyt nimi nadal kwitnie
- Kino przyjazne sensorycznie
- Wystawa „LIFE – Rzeźba. Plakat” w BWA Galerii Zamojskiej
Komentowane Aktualności
- Dwa razy więcej drzew na Rynku Wielkim (1)
- Szturm Twierdzy Zamość 2026 (1)
- Meta 10. Charytatywnego Rajdu Koguta w Zamościu! (1)
- Spotkanie z Ministrem Sprawiedliwości W. Żurkiem (4)
- Zbiórka elektroodpadów w Zamościu (1)
- Nowe elektryczne autobusy MAN oficjalnie przekazane w Zamościu (1)
- Pijany motorowerzysta wyjechał spod sklepu wprost pod nadjeżdżający radiowóz (1)
- Media bez wyboru (72)
- Stanowisko KMP Zamość dotyczące ,,pewnego artykułu" (36)
- Stanowczy sprzeciw (34)
- Nowe zasady bezpieczeństwa (32)
- Po 27 latach pracy ze stanowiskiem rozstał się dr hab. n. med. Andrzej Kleinrok (28)
- Licznik długu miasta Zamościa na schodach ratusza (27)
- 1163 nowe przypadki zakażenia koronawirusem na terenie województwa lubelskiego (23)
Komentowane TV
- XXIX sesja Rady Miasta Zamość (129)
- 90-latek wjechał w tył toyoty (1)
- Umowa na budowę PSZOK w Zamościu podpisana (11)
- Ponad 80 milionów złotych z KPO na rozwój medycyny i cyfryzację (11)
- Tragiczny finał zabawy nad wodą. 22-latek utonął w Zamościu (4)
- XXVIII sesja Rady Miasta Zamość (746)
- Protest w obronie Roberta Bąkiewicza (61)
- Dziękuję i życzę (1683)
- LXX Sesja Rada Miasta Zamość (1013)
- VI Sesja Rady Miasta Zamość (1007)
- IV Sesja Rady Miasta Zamość (990)
- XII Sesja Rada Miasta Zamość (884)
- X Sesja Rada Miasta Zamość (883)
- Michał Zawiślak kandydatem na wójta (802)
Inne informacje
Bezpieczna jazda w każdych warunkach. Kierowcy 2 LBOT podnoszą kwalifikacje
dodano: 05.06.2026Kontrolowane poślizgi, symulator dachowania i trening motocyklistów z wykorzystaniem Slide Bike - tak wyglądało szkolenie doskonalące kierowców z 2 Lubelskiej Brygady OT. Celem było podniesienie bezpieczeństwa i doskonalenie umiejętności w zakresie jazdy precyzyjnej oraz właściwego reagowania podczas sytuacji awaryjnych.
Zobacz materiałTymczasowy areszt dla 55-letniego obywatela Ukrainy za śmiertelne potrącenie pieszego i ucieczkę z miejsca wypadku
dodano: 15.06.2026Sąd zastosował tymczasowy areszt na 3 miesiące wobec 55-letniego obywatela Ukrainy, który w piątek na oznakowanym przejściu dla pieszych w Lublinie potrącił 68-latka. Auto zatrzymało się dopiero kilkaset metrów za przejściem, a kierujący wraz z dwoma pasażerami – 39-letnim obywatelem Ukrainy i 38-letnim obywatelem Rosji uciekli z miejsca wypadku nie udzielając pomocy poszkodowanemu. Pieszy zmarł w szpitalu. W pobliżu miejsca wypadku został zatrzymany 39-latek. Dwaj pozostali zostali zatrzymani w Bełżycach w wyniku intensywnych czynności policjantów. Wszyscy w chwili zatrzymania byli nietrzeźwi - mieli od 1 do 2,5 promila alkoholu w organizmie. 55-latkowi grozi kara nawet do 20 lat więzienia.
Zobacz materiałMimo że są zagrożone, przemyt nimi nadal kwitnie
dodano: 03.07.2026• Funkcjonariusze lubelskiej Służby Celno-Skarbowej (SCS) udaremnili w ostatnich tygodniach kilka prób przemytu okazów objętych ochroną. • Tym razem zabezpieczyli koralowce, wylinki węży, wypreparowanego pytona, pazury niedźwiedzia, czaszkę wilka i kolce jeżozwierza. • Wszystkie okazy podlegają ochronie na podstawie przepisów Konwencji Waszyngtońskiej CITES.
Zobacz materiałKAS odzyskała blisko 10 mln zł podatku
dodano: 10.06.2026• Lubelska Krajowa Administracja Skarbowa (KAS) skontrolowała prawidłowość naliczania i odprowadzenia podatku w spółkach dokonujących wypłat za granicę. • Kontrole wykazały nieprawidłowości w rozliczaniu podatku pobranego od wypłaconych odsetek i dywidend. • Po kontrolach do budżetu państwa wpłynęło blisko 10 mln zł zaległego podatku wraz z odsetkami.
Zobacz materiał
Wasze komentarze (0)