zamosc.tv

Uwaga! Oszustwa na „listonosza i policjanta”

dodano: 13.08.2026

Dwie seniorki z Biłgoraja padły ofiarą podobnego oszustwa. W obu przypadkach najpierw kontaktowała się z nimi rzekoma pracownica poczty, a następnie mężczyzna podający się za policjanta. Jedna z kobiet dzięki czujności pracownicy banku nie straciła swoich pieniędzy, niestety druga uwierzyła w przedstawioną historię i przekazywała oszustom blisko 8,5 tysiąca złotych. Apelujemy o szczególną ostrożność i przypominamy, że prawdziwy policjant nigdy nie prosi o przekazywanie pieniędzy.

Do 88-letniej seniorki zadzwoniła kobieta, która przedstawiła się jako pracownica Poczty Polskiej. Poinformowała kobietę, że ma do niej list polecony z banku i zapowiedziała, że przyjdzie do niej i go dostarczy. Do zapowiedzianego spotkania jednak nie doszło. Wkrótce do seniorki zadzwonił mężczyzna, który przedstawił się jako policjant biłgorajskiej komendy i rozpytał jakie środki finansowe posiada. Przekazał seniorce, że jej rachunek bankowy jest zagrożony, bo prowadzona jest zmasowana akcja oszustów okradających starsze osoby i musi szybko wypłacić oszczędności z banku. Rozmówca przez cały czas pozostawał na linii telefonicznej i wywierał na seniorce presję. Miał oczekiwać przed bankiem i odebrać pieniądze. Kobieta jednak nie zastała żadnego policjanta w pobliżu placówki i po rozmowie z pracownikiem banku nabrała wątpliwości. Dzięki czujność kasjerki, która poleciła jej skontaktować się z prawdziwą policją, seniorka uniknęła straty swoich oszczędności.


Podobny schemat oszuści zastosowali wobec 77-latki z Biłgoraja. Podczas rozmowy telefonicznej fałszywy policjant przekonywał ją, że pieniądze są zagrożone i polecił ich wypłatę pozostając cały czas na linii telefonicznej. Kobieta udała się do banku i wypłaciła blisko 8,5 tysięcy złotych, następnie zgodnie z poleceniami oszusta udała się do wskazanego wpłatomatu. Ponieważ nie potrafiła samodzielnie wykonać operacji pomogła jej przypadkowo napotkana osoba. Seniorka tłumaczyła, że pieniądze są dla syna, a sama nie umie ich wysłać. Zgodnie z poleceniami oszusta, pieniądze zostały wpłacone dwukrotnie. Po wykonanych operacjach oszust rozłączył się, a pokrzywdzona zorientowała się, że padła ofiarą oszustów i zgłosiła sprawę organom ścigania.

Apelujemy o zachowanie czujności, pamiętajmy że prawdziwy policjant nigdy nie prosi o przekazywanie pieniędzy, czy wypłaty gotówki. Porozmawiajmy również z naszymi rodzicami, dziadkami, starszymi bliskimi - wspólna czujność może uchronić ich przed utratą oszczędności całego życia.


aspirant Joanna Pilarska

 

Oceń news:
Udostępnij na:

Dodaj komentarz

Podpis / Pseudonim

Treść komentarza

Publikowane komentarze są prywatnymi opiniami użytkowników portalu. Prosimy o kulturalną dyskusję. Cały regulamin tutaj.